Mąż czarownicy/Wielki czas - recenzja
BAZYL, data: 2008-09-26, Komentarze: 0.

Mąż Czarownicy/Wielki Czas

Czytając Męża Czarownicy można doświadczyć swoistego deja vu, bowiem w powieści tej pojawia się dość dobrze znany motyw. Nie jest to jednak wadą lecz zaletą – to właśnie ten utwór doczekał się wielu ekranizacji, bardziej lub mniej dokładnych, występujących pod różnymi tytułami.

Powiedzmy sobie szczerze – fabuła o pracowniku naukowym, który w rzeczach swojej żony odkrywa talizmany i przedmioty guseł oraz zabobonów, a następnie każe jej się tego pozbyć – jest znana. Nietrudno nawet domyślić się konsekwencji; poniewczasie okazuje się, że zaklęcia i wisiorki naprawdę chroniły, a przyjacielska partyjka brydża z uniwersyteckimi profesorami i ich żonami szybko przemienia się w grę na półsłówka i niedopowiedzenia. Obnażą one prawdę na temat tego, czym zajmują się naprawdę małżonki kolegów z pracy głównego bohatera.

Fritz Leiber w powieści tej nie silił się na spektakularność czy zwroty akcji. Przeciwnie, mamy do czynienia z fabułą budującą klaustrofobiczny nastrój i grozę, a zastosowany na samym końcu zwrot akcji, powiedzmy sobie szczerze, średnio się udał autorowi. Powiastka jest jednak lekka i przyjemna w odbiorze, a ponadto przypomina nieco drugoplanowe wątki Amerykańskich Bogów Neila Gaimana, co także można policzyć na plus.

Jeśli zaś chodzi o drugą minipowieść wydaną w tym tomie – utwór zatytułowany Wielki Czas – to mam nieco mieszane uczucia. Warsztatowo Leiberowi nie można niczego zarzucić, można pokusić się nawet, że ten utwór jest lepszy od Męża Czarownicy pod tym względem. Z drugiej strony jednak miałem wrażenie, że jest przegadany i nieciekawy. Ot mamy wielką wojnę między rasami Pająków i Węży. Wmieszani są w nią śmiertelnicy znajdujący się w miejscu poza czasem i przestrzenią. Służy ono za odpowiednik szpitala polowego dla ścierających się w walce żołnierzy jednej ze stron. W pewnym momencie zgromadzona tam menażeria ludzi z różnych epok i miejsc musi poradzić sobie ze znajdującą się tam… bombą atomową. W ten sposób rozpoczyna się śledztwo, a właściwie konfrontacja wszystkich znajdujących się istot, która doprowadzi do rozwiązania zagadki.

O ile więc Męża Czarownicy mógłbym spokojnie polecić jako lekturę, o tyle Wielki Czas zupełnie do mnie nie przemówił. Mam jednak wrażenie, że wydanie tych dwóch utworów w jednym tomie jest w pewien sposób uzasadnione – jeśli pierwszy nie przypadnie czytelnikowi do gustu, to może drugi przekona go do Leibera.

Do samego wydania nie można się przyczepić; ładna, twarda oprawa (znak rozpoznawczy serii Klasyka Science Fiction), brak rzucających się w oczy błędów i ciekawa ilustracja na okładce. I chociaż nie jest to może jakaś fascynująca lektura, to mamy do czynienia z solidną porcją fantastyki, a ponadto klasykę, którą każdy mieniący się miłośnikiem gatunku powinien poznać.

Tytuł: Mąż Czarownicy/Wielki Czas [Conjure Wife/The Big Time]
Autor: Fritz Leiber
Wydawca: Solaris
Stron: 332
Rok wydania: 2008
Ocena: 4


Książka ukazała się pod patronatem Tawerny RPG. Dziękujemy Wydawnictwu Solaris za egzemplarz książki do recenzji.

Dodaj komentarz:

Tytul: *
Tresc: *
Podpis: *
e-mail:
Aby zabezpieczyc adres przed spamem zamien dowolna kropke na .SPAMik.
Token: Token
Tu przepisz: *

* Pola sa wymagane

wszystkie | recenzje | pozostałe
---
=>
Diablo III - wrażenia z testów beta
Paweł 'Oso' Czykwin, Komentarze: 0

=>
Mass Effect 3 - recenzja gry

=>
Shank 2 - recenzja gry

=>
Skyrim vs. Mass Effect 2 – porównanie

=>
Legend of Heroes: Trails in the Sky - recenzja gry

=>
Orcs Must Die! – Śmierć orkom! – recenzja gry


forum | sesje rpg | konwenty | blogi | galerie | irc
---
=>
Swiatynia Pierwotnego Zła
Diabeł, 2012-05-18, Odpowiedzi: 25

=>
Sacred (dodatki również)
Ragnar, 2012-05-18, Odpowiedzi: 37

=>
Reaktywacja cRPGc: W co teraz gracie?
Pita, 2012-05-08, Odpowiedzi: 1381

=>
Baldurs Gate Wrota Baldura
evilmg, 2012-05-08, Odpowiedzi: 325

=>
Seria Heroes of Might and Magic
ardek123, 2012-05-08, Odpowiedzi: 312

=>
Pierwszy cRPG
Diabeł, 2012-05-08, Odpowiedzi: 172



artykuły | nowości | blogi
---
=>
Atelier Totori: The Adventurer of Arland - recenzja gry
Ostatni: q124, 2012-04-17 23:13:57

=>
Skyrim vs. Mass Effect 2 – porównanie
Ostatni: BAZYL, 2012-03-20 10:40:44

=>
Heroes of Might and Magic III
Ostatni: krysti, 2012-03-17 11:34:04

=>
Assassin’s Creed, czyli Wielkie Rozczarowanie
Ostatni: iqcha, 2012-03-12 23:30:07

=>
Gothic III – recenzja
Łukasz Dąbrowski 'Elf', Komentarze: 102
Ostatni: ważne, 2012-02-27 12:49:57

=>
The Cursed Crusade - recenzja gry
Ostatni: michu, 2012-02-02 18:25:44

Redakcja | Współpraca | Prawa Autorskie | Reklama
© Tawerna RPG 2000-2012. Pewne prawa zastrzezone. ISSN 1895-0000